Śniadanie:
Owsianka: mieszanina płatków owsianych, jaglanych, żytnich, gryczanych, z suszonymi owocami i orzechami, 4 duże łyżki takiej mieszanki ze szklanką ciepłego mleka 1,5% do tego trochę błonnika w pałeczkach dosypuję. Na obrazku powyżej widać jak wyglądało mieszanie przez moje córeczki, oczywiście zapas na dłuższy czas, żeby rano tylko odmierzyć i zalać mlekiem.
Obiad: wszystko gotowane na parze, pierś z kurczaka, ziemniak, warzywa, Z piersi zjadłam trochę, pół ziemniaka i ze tak powiem do pełna, warzywa: brokuły, marchew i kalafior.
Podwieczorek: kanapka razowa posmarowana delikatnie masłem z szyneczką gotowaną.
Kolacja: Pokrojone w kosteczkę surowe warzywa, trochę ogórka, trochę papryki, do tego mały jogurt naturalny.
Tak oto pierwszy dzień zleciał, głodna nie byłam, a za to dumna z siebie, że się udało!!
Ustawilam sobie budzik na jedzenie co 3 godziny, zobaczymy jak to bedzie.
OdpowiedzUsuń