Na kolację był gotowany na parze brokuł, do tego ser feta pokrojony w kosteczki i posypany na brokuł, polany sosem czosnkowym i troszkę sypnęłam prażonym słonecznikiem, przepis dostałam od koleżanki, ale od razu zasmakował. Niestety na jedną osobę ciężko zrobić, więc zostało na dzisiaj tylko dodałam pierś pieczoną z grilla i z kolacji zrobił się super obiad. Pyyyycha :)
Na tę chwilę psychicznie nastawiam się na detoks trzydniowy, od poniedziałku planuję przejść trzydniowe oczyszczanie, razem z koleżanką. Zobaczymy jak to wyjdzie, ale jak razem będziemy się motywować na pewno się uda :)
Bardzo fajnie jest jak są osoby, które przeżywają to samo. Kryzysy przychodzą w różnych momentach i nawzajem można się podnosić i podbudowywać, żeby dalej działać i nie przestawać. Razem już na początku lepiej wdać cel!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw komentarz, chętnie przeczytam :)