poniedziałek, 29 lutego 2016

Zawsze byłam gruba!! Stawałam przed lustrem i myślałam sobie fuuu, jak ja wyglądam. Kupić sobie ładne spodnie graniczyło z cudem, a w sumie nie graniczyło, to był cud, a raczej nie możliwość. Powtarzałam sobie tyle kobiet schudło, ja też mogę, od jutra. Dzisiaj się jeszcze najem, ostatni raz a od jutra dieta. Jutro to samo, po jutrze znowu. Ciężko się zabrać. Ja lubię jeść, lubię słodycze, ale chciałabym też lubić siebie, a to niestety w moim przypadku nie idzie w parze. Na pewno wielu ludzi tak ma chcę, ale nie mogę. Takim punktem przełomowym było to, jak oznajmiłam mężowi, że się odchudzam a on po prostu się wyśmiał. To taki policzek był dla mnie, że aż się zagotowałam w środku. Ja nie dam rady?? Ja?? Ja Ci jeszcze pokażę!!! Właśnie, że dam radę, taka wściekła byłam ze dwa tygodnie i dwa piękne tygodnie na diecie. Ładny spadek wagi, ładna motywacja.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw komentarz, chętnie przeczytam :)